Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Aresztowani za wyłudzenia 230 tys. zł metodą na „policjanta”

Mokotowscy policjanci przy współpracy kryminalnych z Bielan oraz pracowników banku zatrzymali na gorącym uczynku dwóch mężczyzn podejrzanych o oszustwo na tzw. „policjanta”. Krzysztof B. i Łukasz K. wpadli w ręce funkcjonariuszy po telefonie pracowników banku, z którego mężczyźni chcieli pobrać pieniądze wyłudzone od 85-latki. Tym razem zatrzymani do popełnienia oszustwa wykorzystali autorytet prokuratora, który wspólnie z policjantami miał rozbić szajkę oszustów bankowych. Na wniosek policjantów i prokuratora sąd zastosował wobec zatrzymanych 3 miesięczne areszty. Grozi im kara do 8 lat więzienia.

Sposób działania osób wyłudzających pieniądze na „policjanta” i w tym przypadku nie odbiegał od innych znanych już policjantom przypadków. Kilka dni temu do 85 – letniej mieszkanki Mokotowa zadzwoniła kobieta przedstawiająca się jako policjantka, która poinformowała o prowadzonej akcji mającej na celu zatrzymanie grupy oszustów bankowych. Następnie słuchawkę przekazała mężczyźnie podającemu się za prokuratora, który wypytał pokrzywdzoną ile ma oszczędności i czy wyraża zgodę na udział w tajnych działaniach policji i prokuratury. Kiedy kobieta się zgodziła, mężczyzna krok po kroku instruował ją co ma robić oraz gdzie i komu ma przekazywać pieniądze.

Pierwsze 71 tys. zł przekazała do rąk 29 – letniego Łukasza K., który został posłany po gotówkę do jej mieszkanie. Po kolejne 40 tysięcy złotych kobieta została wysłana do banku. 85 – latka wzięła taksówkę i pojechała do placówki bankowej, z której z racji dziennego limity wypłat mogła wybrać tylko połowę żądanej kwoty. Następnie 20 tys. zł przekazała temu samemu 29 – latkowi czekającemu kilka ulic dalej.

Wiedząc, że wymieniona nie może wypłacić więcej gotówki mężczyzna podający się za prokuratora telefonicznie kazał jej pojechać do innego banku i dokonać przelewu na 140 tys. zł na wskazane przez niego konto. Kobieta postępując zgodnie z poleceniami zleciła przelew pani z okienka bankowego. Jej zachowanie oraz fakt, że pieniądze miały trafić na nowo założone konto zwróciły uwagę pracownika banku, który o swoich wątpliwościach niezwłocznie powiadomił mokotowskich policjantów. Szybko ustalono, że z tego rachunku na który pokrzywdzona miała przelać gotówkę ktoś usiłuje pobrać pieniądze w placówce na Bielanach.

Mokotowscy funkcjonariusze niezwłocznie poprosili o pomoc bielańskich policjantów, którzy w tamtejszym banku zatrzymali oczekującego na przelew 61 – Krzysztofa B. Mężczyzna kilka godzin wcześniej specjalnie po to założył konto osobiste. Funkcjonariusze zatrzymali również współpracującego z nim 29 latka stojącego na obserwacji w pobliżu banku.

Obaj mężczyźni trafili do policyjnych cel. Następnego dnia usłyszeli zarzuty wyłudzenia ok. 230 tys. zł. Na wniosek funkcjonariuszy i prokuratora mokotowski sąd zastosował wobec nich 3 miesięczne areszty. Grozi im kara do 8 lat więzienia.

 

rk/eszs